aksenov-trzy-kroki-kawkaenter

Trzy kroki do jutra. Jak spełniać postanowienia?

Kończy się rok, więc za chwilę znów zaczną się podsumowania i ruszy machina postanowień noworocznych, którym towarzyszą tysiące memów. Można jednak podejść do tego mądrze i sukcesywnie realizować pomysły na swoją przyszłość. Jak spełniać postanowienia?

Naczelną zasadą jakichkolwiek planów jest konsekwencja. Jeśli coś postanowimy, postarajmy się, żeby udało się wcielić to w życie. Poza tym, pamiętajmy, że jakiekolwiek cele, które chcielibyśmy zrealizować w przyszłości muszą być możliwe do osiągnięcia. Musimy też brać pod uwagę, że rozmaite czynniki mogą wpłynąć na metody i czas realizacji oraz, że – cytując klasyka – “wszystko się może zdarzyć”. Z zasadą “expect the unexpected” ukrytą gdzieś w głębi umysłu, możemy przystąpić do planowania.


Zanim pójdziesz dalej – spójrz za siebie

Przed planowaniem przyszłości, warto przyjrzeć się temu, co już za nami. Znajdźmy więc chwilę na to, aby pomyśleć o mijającym roku – co się wtedy wydarzyło, jakie decyzje podejmowaliśmy, czy były dobre, czy złe. Poza tym warto przypomnieć sobie, czy wydarzyły się jakieś przełomowe wydarzenia lub spotkanie, które wpłynęło na nasze dalsze postępowanie, czy nawet osobowość. Jeśli już przy osobach jesteśmy – warto pomyśleć o ludziach wokół nas. Tych bliskich, dalszych i nawet najdalszych. O jakości tych wszystkich relacji, naszego podejścia, czy zachowania wobec innych. Nie chodzi tu oczywiście o rachunek sumienia, ale o dobrą analizę roli, jaką odegrały poszczególne osoby w naszym życiu i nasz stosunek do tych postaw. Jeśli uporządkujemy swoją wiedzę na temat przeszłości, możemy zacząć planować przyszłość.


Trzy kroki do jutra

Aby wprowadzić porządek do naszych planów, najlepiej przypisać je do konkretnych kategorii. Tak jak była mowa wyżej – niech króluje umiar i zdrowy rozsądek. Najprościej podzielić plany na trzy kategorie obejmujące w ogólny sposób różne sfery naszego życia, na które mamy największy wpływ. Są to: relacje, samorozwój i cele.

Relacje

W pierwszej kolejności zastanówmy się nad ludźmi obecnymi w naszym życiu. Nie jesteśmy samotnymi wyspami i nawet, jeśli najlepiej czujemy się solo lub w małym gronie, to łączą nas z innymi różne relacje. Planując przyszłość pamiętajmy o drugim człowieku, bo jak powiedział  najsłynniejszy skryba – “to właśnie przypadkowe spotkania mają wpływ na nasze życie”. Innymi słowy, jeśli chcemy się rozwijać i mądrze planować przyszłość, pamiętajmy o ludziach, którzy będą wywierać na nas dobry wpływ. Może jest ktoś taki, z kim widujemy się zbyt rzadko, a nadal możemy wyciągnąć od tej osoby coś dobrego? Kolega lub koleżanka z przeszłości, z którą nadal dobrze się rozumiecie, ale nie mieszkacie już w tym samym mieście albo nawet tym samym kraju. Mamy media społecznościowe, nawet ze stories wiemy, co słychać, ale fajnie byłoby się spotkać, prawda? Dlaczego więc czekać? Czas spełniać postanowienia.

Żaden problem, wystarczy to zaplanować! Może tegoroczny urlop czy wakacje warto spędzić razem – kumpel oprowadzi po swoim mieście, spędzicie razem czas i oboje odpoczniecie. Nie musimy się martwić, że się narzucamy – czasem warto przejąć inicjatywę. To wpłynie na relację, na samopoczucie. Dzięki temu można po prostu poczuć się lepszym, a to bardzo ważne, jeżeli zamierzamy realizować inne cele. Oczywiście tego rodzaju spotkań nie można zaplanować zbyt wiele – w każdym spotkaniu z drugim człowiekiem duże znaczenie może mieć wspomniany wcześniej przypadek oraz spontaniczność. Druga, równie ważna kwestia – im mniej zaplanujemy, tym większe prawdopodobieństwo realizacji przedsięwzięcia. Postanowienia muszą być skuteczne – powtarzajmy to jak mantrę. 


Samorozwój

Ile razy słyszymy od znajomych żarty na temat siłowni? Rzucania palenia, przejścia na dietę? Można jeszcze długo wymieniać. To wszystko dotyczy samorozwoju. W tym przypadku zadbajmy o nasze nawyki – to właśnie one zagwarantują nam konsekwentne działanie, niezbędne do realizacji postanowień. W szkole średniej mieliście kapelę, grałeś na gitarze, perkusji, byłaś basistką, śpiewałaś? Szło wam nieźle, było dużo radości, ale potem przyszły nowe etapy w życiu i muzykowanie spadło niżej w hierarchii życiowych zajęć. To normalne, ale chcesz wrócić do dawnej  formy lub utrzymać tę już nabytą. Reaktywacja, nowy projekt, a może po prostu nie chcesz zaniedbywać hobby? Kiedyś z ekipą graliście dużo w kosza, ale później każdy poszedł w swoją stronę, a ty nadal chętnie pobiegasz z piłką?

Tutaj, całe na biało, wjeżdżają nawyki. Zaplanuj sobie prosty cel – np. dwa razy w tygodniu, w określonym (nie za długim!) czasie poćwiczę w domu. Nie masz tam warunków lub domowa atmosfera nie wpływa na ciebie motywująco? Pomyśl o salkach na godziny czy zorganizowanych treningach – pozbądź się wymówki, by nie wziąć się do roboty. Wyrobisz w ten sposób dobry nawyk, a to pomoże podwyższyć poprzeczkę w następnym roku. Dlatego w 2020 dwa razy w tygodniu gram na perkusji, a w 2021 dołączam do zespołu/zakładam własny. Chcesz nauczyć się nowego języka, a może szlifować ten, który znasz? W tym przypadku też pomaga rutynowe działanie – przypomnij sobie, ile razy w tygodniu w liceum czy gimnazjum był angielski? Jeśli obawiasz się, że nie dasz rady regularnie pracować w domu – zapisz się do szkoły. Nawyki wyrabia w nas także poczucie obowiązku oraz… opłacony semestr. To na pewno nauczy nas spełniać postanowienia.

Precyzyjne decyzje – jutro to nie termin na plany

Wreszcie przyszedł czas na precyzyjne decyzje, związane z podjęciem jednorazowego kroku. Zawsze, jeśli chcemy iść do przodu, musimy wyznaczać sobie cele. Wybierzmy więc tych kilka najważniejszych i weźmy się do realizacji. W tym przypadku pomocna będzie przeprowadzona wcześniej analiza zeszłego roku – na pewno jest jakiś cel, jakieś marzenie, czy pomysł, którego nie udało się zrealizować w przeszłości – z różnych przyczyn albo klasycznego lenistwa czy odkładactwa.

Nadchodzący rok to dobra okazja, żeby to zmienić. Masz już stałą pracę i myślisz o samochodzie, który naprawdę będzie przydatny? Podejmij konkretne kroki – przygotuj środki, przejrzyj oferty, umów się na oglądanie i wreszcie – kup go! Może wreszcie przyszedł czas na własne cztery kąty – tutaj postępujemy podobnie jak w przypadku samochodu, ale trzeba podkreślić, że to już dużo poważniejsza decyzja. Pamiętajmy jednak – nie bójmy się kalibru naszego celu. Jeśli coś wydaje się nam zbyt poważne, zbyt trudne, to szybko się cofniemy. Kroki wstecz robi się bardzo łatwo i niestety, łatwo się mnoży. To może skutkować, że nasze (nawet najmniejsze) plany okażą się fiaskiem. 

Cele, oczywiście, mogą dotyczyć także dużo prostszych przedsięwzięć. Mogą to być nawet cele wyjazdowe – jeśli nie byliśmy w jakimś miejscu, zastanówmy się, czy dobrym pomysłem nie byłoby pojechać tam np. na majówkę.

Podsumowanie – jak spełniać postanowienia?

Efektywność naszych działań zaczniemy odczuwać jeszcze w środku roku, ale nic nie zastąpi uczucia przy robieniu analizy przeszłości przed kolejnym sylwestrem. Jeśli lista zrealizowanych postanowień będzie zrealizowana, to szybko staniemy się pewnymi siebie, szczęśliwymi i spełnionymi osobami. Na koniec powtórzmy jeszcze raz – kilka postanowień, korzystanie z nawyków, konsekwencja. Trzy kroki do jutra.