jak śpiewać kolędy

Jak śpiewać kolędy?

Idą święta – czas prezentów, dzielenia się opłatkiem, wigilijnej kolacji i kolęd. Po kilku głębszych każdy zapewne zechce zabrać wtedy głos, ale co zrobić, by nie za bardzo nie fałszować? Jak śpiewać kolędy?

Śpiewamy, wyjemy, a w tle lecą różne wersje tych samych kolęd od wielu lat. Dlaczego to takie ważne? Jak wpływają na nasze samopoczucie i zdrowie?

Kolędy a zacieśnianie więzi

Po kolacji wigilijnej w wielu polskich domach gości tradycja śpiewania kolęd. To wspaniałe wydarzenie. Odkładając wierzenia na bok – każda aktywność z rodziną służy zacieśnianiu więzi. W końcu nasze śpiewanie jest odsłanianiem intymności, naszego wnętrza. Więc warto docenić, że potrafią się z nami dzielić przy jednym stole cząstką siebie, pokazując, że czują się przy nas komfortowo.

W końcu wspólne spędzanie czasu ma znaczenie antropologiczne. Dzisiaj to ma inną, kluczową wartość – w ten sposób rozwijamy swoje zdolności empatyczne, poznawcze i potrafimy przekazywać język.

Śpiewaj ze szczęścia

Wiecie, że wspólne śpiewanie oddziałuje na cały nasz układ hormonalny i biochemię mózgu? Pojawiają się endorfiny odpowiedzialne za nasz dobry nastrój, a także oksytocyna, czyli nic innego jak hormon miłości. Ta mieszanka potęguje poczucie więzi i bliskości, dlatego też śpiewając wspólnie zmniejszamy poczucie osamotnienia. Poza tym już od dawna wiadomo, że kolędowanie obniża nam poziom kortyzolu- hormonu stresu. Odetchnijcie więc na chwilę i pozwólcie sobie na odrobinę fałszowania przy wigilijnym stole.

Śpiewaj dla zdrowia

Śpiewając ćwiczymy też oddech, mięśnie międzyżebrowe i przeponę. Dzięki nim, usprawniamy pracę organizmu i jego dotlenienie, a także naszą mowę. W końcu, aby mówić głośno i wyraźnie, musimy zaczerpnąć powietrza. Śpiew doskonale dotlenia też nasze serce – im lepiej jesteśmy dotlenieni, tym większa jest nasza zdolność percepcyjna oraz poznawcza. W skrócie – lepiej i szybciej myślimy.

Wciąż wstydzicie się śpiewać?

Przede wszystkim, traktujcie to jak zabawę. Nie każdy musi mieć słuch muzyczny, są też tacy, którym słoń nadepnął na ucho. Boże Narodzenie to czas wyjątkowy, który ma być odskocznią od zmartwień, a nie przysparzać ich jeszcze więcej. Śpiewajcie tylko te kolędy, które znają wszyscy goście – znajomość tekstu to podstawa. Dzięki temu, śmielej zaśpiewacie, za czym pójdzie też głębszy oddech i mniejsze napięcie. Przed śpiewaniem możecie rozdać też drukowane teksty.

A może by tak zrobić rozgrzewkę?

Nie biegamy, ani nie dźwigamy ciężarów bez dobrej rozgrzewki – powie wam to każdy dobry sportowiec czy trener. W przypadku śpiewu, też możecie poświęcić chwilę na przygotowanie, dzięki czemu nie zedrzecie gardła przy kolejnej zwrotce “Cichej Nocy”.

Zacznijmy jednak od początku. Przy śpiewaniu używamy strun głosowych. Używamy ich na co dzień i to one wytwarzają dźwięk. Są delikatne i dlatego też podczas długotrwałego wysiłku odczuwa się tzw. chrypkę. Co zrobić, aby nie zmęczyć ich na wigilii? Poza odpuszczeniem tematów politycznych, możemy rozgrzać je przez odpowiednie ćwiczenia. Przygotowując się do świątecznej kolacji, wystarczy nucić ulubioną melodię czy nawet mruczeć. Nie zapominajmy też o piciu wystarczającej ilości wody!

To, co ułatwi nam śpiew to właściwy oddech. A powiązana z nim jest przepona. To nic innego, jak mięsień, który położony jest na brzuchu – wyczuwalnie porusza się, gdy oddychamy. Pozwala na pełny, prawidłowy oddech. Jak to zrobić? Wystarczy trzymać się kilku prostych zasad – starajmy się nie unosić ramion przy wdechu, a nasza klatka piersiowa powinna rozrastać się na boki. Dzięki temu powietrze i ciśnienie idzie do brzucha, a nie do płuc i mamy więcej zmagazynowanego powietrza.

Jak ćwiczyć właściwy oddech?

Siadamy prosto. Robimy prawidłowy oddech, klatka rozszerza się na bok. Teraz robimy kilka krótkich, szybkich wdechów i wydechów, a następnie znów przechodzimy do dłuższych i wolniejszych. Powtarzamy tą czynność pięć razy, po czym wypuszczamy powietrze.

No to co, śpiewamy?

To zaledwie ułamek ćwiczeń, które stosują profesjonaliści, jednak przy wigilijnym stole powinny wystarczyć. Ich zaletą jest to, że są łatwe do zastosowania i przynoszą niemal natychmiastowy efekt. Niezależnie od tego, czy jesteście urodzonymi śpiewakami, czy nigdy w życiu nie zaśpiewaliście choćby jednej głoski, pamiętajcie – to tylko zabawa, dlatego postarajcie się czerpać z kolęd jak najwięcej frajdy.