Know-how perswazji od Kevina Duttona

Podręcznik perswazji. Flipnotyczne know-how. Zaklinanie Umysłu Kevina Duttona można nazwać na wiele sposobów. W świecie zasłynął jako specjalista od psychopatów, a teraz – pokazuje jak stać się jednym z nich.


Rozsypanka – ułóż sobie clickbait

Książka rozpoczyna się dość nieskładnie. Po pierwszych dwudziestu stronach ma się wrażenie, że osoba, która ją pisze, nie ma kompletnie pojęcia o temacie, ale znalazła “chodliwy towar”, więc może poleci na fali trendującego wciąż coachingu. Kolejne fragmenty z doświadczeń naukowca nie łączą się ze sobą. Gdzieś przy którymś doświadczeniu z “bardzo utalentowanym znajomym” rodem z Ocean’s Eleven, mamy wrażenie, że wszystko to brzmi dość nierealnie. Wręcz filmowo. Rozglądamy się co kilka stron, skąd nadlecą smoki. Ale się nie pojawiły.

Okazuje się, że z czasem te fragmenty pisane są z większą śmiałością. Od formy “ktoś kiedyś powiedział, że zna takiego jednego…” do formy “tu byłem i to przeżyłem” prowadzi dość długa droga. Do momentu, gdy przedstawione zostają pierwsze badania.

 

To co z tą flipnozą?

Jeśli nie przetrwacie tych głodnych kawałków, wasza wiedza na temat flipnozy, o której mowa w tej książce będzie znikoma. Coś na zasadzie coachingu – możesz wszystko, musisz być twardy i bezpośredni, zachowaj pewność siebie. Te hasła biją z pierwszych stron. Ale prawda jest taka, że głębiej kryją się badania i doświadczenia, które potwierdzają elementarną wiedzę zebraną w temacie tego typu perswazji. Zanim zajrzycie do książki, wiedzcie jedno – działanie wbrew przyjętym konwenansom społecznym, przy sporej ilości pewności siebie to pewien sposób na określenie reguł opisanych w Zaklinaniu Umysłu. Jest jednak jedno “ale” – co innego prawić głodne kawałki ludziom spragnionym łatwych, świetnie się klikających w necie zasad osiągania sukcesu w każdej możliwej dziedzinie, a tymi samymi głodnymi kawałkami – podpartymi badaniami.

 

Nie każdy z nich jest Hannibalem Lecterem

Ci, którzy znają książki Duttona, pewnie orientują się, czego mogą się spodziewać. Wręcz uwielbia on psychopatów. Przedstawia też wiele argumentów przeciw stereotypom, które ich otaczają. Nie każdy jest mordercą, gwałcicielem czy szalonym terrorystą. Owszem, mogą być oni psychopatami – ale nie są to grupy tożsame. Bo jeśli jeden Polak lubi napić się wódki, to czy wszyscy jesteśmy alkoholikami? No właśnie.

Dzięki tej książce poznajemy kolejną kolejne procesy zachodzące w ludzkim mózgu, jego oddziaływanie na perswazję, a w szczególności – flipnozę. Jeśli już jesteśmy przy tym organie, nie można zapomnieć właśnie o psychopatach. Ich mózgi działają inaczej, ale wygląda na to – tak przynajmniej twierdzi Dutton – są przystosowane do perswazji dużo lepiej niż u przeciętnego człowieka. Dlatego chcąc się jej nauczyć – najlepiej obserwować ją w mistrzowskim wykonaniu.

Co widać po zamieszczonych w książce przykładach, potrafią oni manipulować ludzką psychiką z przerażającą precyzją i zachowują przy tym spokój. Każda kolejna osoba jest dla nich jak nowa zagadka – szukają sposobu, jak dostać się do środka – nie szukają klucza, ale zamka, z którym poradzą sobie w inny sposób. Gdy już go znajdą, wchodzą jakby nigdy nic, przeformatowują mózg i voila – bawią się jak u siebie. Pozostaje więc tylko pytanie…

 

Jak my na tym możemy skorzystać?

Nauczyć się jak sprzedać, jak negocjować, jak rozładować napiętą sytuację. Perswazja to jedna z najważniejszych umiejętności, jakie przydadzą nam się w życiu. Według Duttona, większość konfliktów, z jakimi do czynienia mają siły specjalne, rozwiązywana jest w sposób pokojowy – właśnie przez perswazję. Jest to najczęściej dużo prostsza i skuteczniejsza metoda. A raczej nie będziemy kłocić się o to ze specjalistami w wydobywaniu informacji, prawda?

Wykorzystanie wiedzy, jaką przekazuje nam autor w celu nauczenia się kolejnych poziomów perswazji, to jedno. Nie zapomina jednak w swojej książce także o obronie. To właśnie tu dowiemy się, w jaki sposób działają wspomniane siły specjalne i w jaki sposób perswazję można zablokować. Oczywiście, to też wymaga praktyki, ale nie jest niemożliwe. Szczególnie, gdy zna się tylu mistrzów rzemiosła, co Dutton. Lub gdy jest się psychopatą.

 

Lektura, która angażuje czytelnika

Podsumowując, Zaklinanie Umysłu Kevina Duttona to książka, która nie robi pozytywnego wrażenia na początku. Trzeba się w nią wgryźć, wsiąknąć na dłuższą chwilę, a po parunastu, bądź parudziesięciu stronach, wszystko zacznie się formować w sensowną dawkę wiedzy. 

A jest jej tam sporo. Dlatego też nie jest to książka na jedno popołudnie. Oczywiście, przeczytać się da – ale czy przyswoić? Niektóre tematy poruszone w niej wymagają odłożenia jej na godzinę czy dwie, może nawet na następny dzień. Przetestowania we własnym zakresie. Bo autor pomyślał także o nas, czytelnikach – w książce zawarł wiele interesujących testów, pozwalających m.in. na sprawdzenie jak podatni jesteśmy na sugestię. Po tej lekturze pozostaje jednak jedno, bardzo ważne pytanie…

 

Czy jesteś psychopatą lub psychopatką?